Pod lodem
Nie tylko wody tropikalne dostarczają płetwonurkom niezapomnianych wrażeń. Jednym z bardziej atrakcyjnych sposobów zwiedzania podwodnego świata w naszych rodzimych wodach jest nurkowanie podlodowe. Przejrzystość wody zimą dochodzi do 20 m, a jej temperatura jest w okolicach 4 °C. Przy odrobinie szczęścia, gdy dopisuje słoneczna pogoda obserwowana spod wody rozpraszająca światło tafla lodowa stanowi widok, który pozostaje długo w pamięci. Aby urozmaicić nurkowanie bardziej wytrawni uczestnicy nadmuchując kamizelkę ratunkowo - wypornościową, zyskują dodatnią pływalność i mogą jak „człowiek mucha” chodzić pod taflą lodu do góry nogami.
Ze względu na fakt że zimą jedyną drogą wyjścia z krainy Neptuna jest przerębel nurkowanie podlodowe zalicza się do trudnych, a osoby nurkujące muszą przejść odpowiednie przeszkolenie. Sprzęt musi spełniać normy dopuszczające do nurkowania w zimnych wodach, automaty oddechowe muszą być wyposażone w wymienniki ciepła oraz tzw. suche I stopnie redukcji co zabezpiecza je przed zamarznięciem. Dodatkowo stosuje się sprzęt zapasowy, który może być użyty przez nurka w przypadku awarii zestawu głównego. Cała akcja musi być dokładnie zaplanowana.
Należy wybrać miejsce nurkowania, sprawdzić grubość lodu, sprawdzić i odpowiednio skonfigurować sprzęt. Uczestnicy nurkują parami i są przypięci do lin asekuracyjnych. W pobliżu przerębla przy linach czuwa odpowiednio przeszkolona obsługa, która w razie potrzeby może szybko i bezpiecznie wyciągnąć nurkujących na powierzchnię.
|